• mina86.com
  • Categories
  • Code
  • Contact
  • Strach

    English version available on The Codeless Code.

    Niedawno przyjęty do świątyni mnich zbliżył się do mistrza.

    — Otrzymałem zadanie dodania kilku nowych funkcji do systemu obsługi zamówień Cesarskiego Szewca, ale nie jestem w stanie zrozumieć, jak on działa. Logika jest rozproszona pomiędzy wiele aplikacji zaimplementowanych przy użyciu najróżniejszych technologii. Zamiast stworzyć wspólne biblioteki, autorzy najzwyklej skopiowali fragmenty kodu pomiędzy różnymi miejscami, często wprowadzając subtelne rozbieżności. Zadania pracujące w tle wyszukują i modyfikują rekordy w bazie danych bez żadnego udokumentowanego powodu. Sama baza danych wydaje się spiskować przeciwko mnie: prosta modyfikacja jednej tabeli może wyzwolić kaskadę zmian w wielu innych.

    The time has come to stand up for the GPL

    For people who know me it should come with no surprise that I support free software in most forms it can take. I also believe that if someone gives you something at zero price, basic courtesy dictates that you follow wishes of that person. This is why when Software Freedom Conservancy started a GPL Compliance Project for Linux Developers I didn’t hesitate even for a minute to offer little Linux copyright I held to help the effort.

    Most importantly though, it is why I fully support Conservancy in taking legal action against VMware which for years has been out of compliance with Linux’s license.

    If you care about free software, the GPL or want more projects like OpenWrt, consider donating to help Christoph Hellwig and the Conservancy with their legal battle against this multi-billion-dollar corporation who for some reason decided to free-ride on other people’s work without respecting their wishes.

    If you can’t or don’t want to donate, twitting something along the lines of ‘Play by the rules, @VMware. I defend the #GPL with Christoph & @Conservancy. #DTRTvmware Help at https://sfconservancy.org/supporter/’ or otherwise spreading the word will help as well. Oh, and in case you were, like I was, wondering — DTRT stands for ‘do the right thing’.

    And if you want to know more:

    Czcionki a kwestia tłumaczeń

    Jakiś czas temu natknąłem się na artykuł opisujący własności wyświetlanego na monitorze tekstu i konsekwencje niskich rozdzielczości. Znalazła się tam również bezmyślna propaganda na rzecz słowa „font”, o której chciałbym pokrótce napisać.

    Autor uzasadniał, iż „czcionka” to pojedyncza litera, z której składało się całe strony i ma się nijak do tego czym są obiekty stosowane w komputerze. Zarzucał nieudolność tłumaczom, którzy z braku wiedzy zastosowali złe określenie.

    Pragnę jednak wszystkich zachęcić, aby słowa „font” nie używać! Jest ono okropne! Jako ordynarne ściągnięcie z angielskiego brzmi dziwacznie.

    Tymczasem zarzucanie, że „czcionka” jest nazwą niewłaściwą, to jak zarzucanie, że nazwa „plik” nie powinna być używana, bo już od dawna dane nie są przechowywane w postaci plików kartek. W kontekście informatycznym istnieje wiele słów, których znaczenie jest odległe od jego znaczenia w innych kontekstach i dlatego nic nie stoi na przeszkodzi, aby stosować nazwę „czcionka”!

    Do tego wszystkich Czytelników gorąco zachęcam, a osoby zajmujące się składaniem tekstu niechaj zostawią kwestie językowe językoznawcom.

    Masowe wysyłanie listów

    W tekście poniższym opiszę jak i dlaczego właśnie tak należy wysyłać masowe listy (tj. do wielu osób jednocześnie). Dość często zdarza mi się otrzymywać wiadomości z przerośniętą listą adresatów, z których połowy nawet nie znam — jest to zdecydowanie niedobry sposób na rozsyłanie korespondencji!