Masowe wysyłanie listów

Michał ‘mina86’ Nazarewicz | 3 lipca 2008

W tekście poniższym opiszę jak i dlaczego właśnie tak należy wysyłać masowe listy (tj. do wielu osób jednocześnie). Dość często zdarza mi się otrzymywać wiadomości z przerośniętą listą adresatów, z których połowy nawet nie znam — jest to zdecydowanie niedobry sposób na rozsyłanie korespondencji!

Problem

Po pierwsze, nie każdy chce, aby inne osoby poznały jego adres. Tak samo jak nie powinno się ujawniać cudzych numerów telefonów czy adresów domowych tak samo nie powinno się ujawniać cudzych maili.

Po wtóre, przerośnięty nagłówek To zwiększa prawdopodobieństwo, że adresaci znajdą się na jakiejś liście wykorzystywanej przez spamerów. Wystarczy bowiem, aby jeden z odbiorców miał na dysku jakiegoś trojana, aby wszystkie adresy znalazły się w posiadaniu złych ludzi.

I jeszcze można wspomnieć, iż niektóre listy dyskusyjne są skonfigurowane w ten sposób, że ignorują wiadomości z długimi listami odbiorców, zatem masowa korespondencja wysłana na listę dyskusyjną może i tak zostać zignorowana.

Rozwiązanie

Jak zatem wysyłać listy do wielu osób? W przypadku tradycyjnej poczty nie było innego wyjście jak powielanie tego samego listu wielokrotnie z innym adresem odbiorcy na kopercie. W internecie rozwiązanie takie jest jednak trochę absurdalne — nikomu przecież nie będzie się chciało przeklejać dziesiątki razy tej samej treści.

Zapewne część z Czytelników zdaje sobie sprawę z istnienia nagłówka CC (Kopia). Jego działanie jest proste — list jest wysyłany zarówno do osób podanych w nagłówku To (Do) jak i CC. Zazwyczaj, w tym drugim nagłówku podajemy adresy, do których list ma być wysłany niejako „przy okazji”. Mechanizm ten nie rozwiązuje jednak problemu, gdyż wszyscy odbiorcy są nadal widoczni.

Z pomocą przychodzi nagłówek BCC (Tajna kopia), który działa analogicznie do CC, tyle że jest usuwany z dostarczonej wiadomości, dzięki czemu żaden z odbiorców nie zna adresów innych odbiorców — mało tego, nawet nie może być pewny ich istnienia!

Wystarczy zatem wszystkie adresy, na które chcemy rozesłać list wpisać jako BCC i załatwione! Wypadałoby jeszcze wpisać coś do nagłówka To — najprościej podać tam nasz własny adres. W rezultacie jedynym adresem jaki każdy z odbiorców będzie widział będzie adres nadawcy.

Zakończenie

W ten oto sposób nikt nie będzie się burzył, iż rozsyłamy komu popadnie jego/jej adres oraz nie będziemy się przyczyniać do zwiększenia, i tak olbrzymiego przecież, natężenia spamu w Internecie.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, iż niektóre listy dyskusyjne ignorują wiadomości, w których adres listy nie występuje w nagłówku To czy CC. Najbezpieczniej zatem na listy dyskusyjne wysyłać listy osobno — zazwyczaj masowa korespondencja nie jest kierowana na listy, zatem nie powinno to być problemem.