Skocz do…

Czcionki a kwestia tłumaczeń

Powrót do „Skocz do”

Jakiś czas temu natknąłem się na artykuł opisujący własności wyświetlanego na monitorze tekstu i konsekwencje niskich rozdzielczości. Znalazła się tam również bezmyślna propaganda na rzecz słowa „font”, o której chciałbym pokrótce napisać.

Autor uzasadniał, iż „czcionka” to pojedyncza litera, z której składało się całe strony i ma się nijak do tego czym są obiekty stosowane w komputerze. Zarzucał nieudolność tłumaczom, którzy z braku wiedzy zastosowali złe określenie.

Pragnę jednak wszystkich zachęcić, aby słowa „font” nie używać! Jest ono okropne! Jako ordynarne ściągnięcie z angielskiego brzmi dziwacznie.

Tymczasem zarzucanie, że „czcionka” jest nazwą niewłaściwą, to jak zarzucanie, że nazwa „plik” nie powinna być używana, bo już od dawna dane nie są przechowywane w postaci plików kartek. W kontekście informatycznym istnieje wiele słów, których znaczenie jest odległe od jego znaczenia w innych kontekstach i dlatego nic nie stoi na przeszkodzi, aby stosować nazwę „czcionka”!

Do tego wszystkich Czytelników gorąco zachęcam, a osoby zajmujące się składaniem tekstu niechaj zostawią kwestie językowe językoznawcom.

W kategoriach:

Słowa kluczowe:

Komentarze (atom) Komentarze

Powrót do „Skocz do”

»» Moarc/J-23

  • Dodano:2009/01/10, 15:00

i excerpt w losowym miejscu po raz drugi ;p

masz rację.

»» leszek

  • Dodano:2009/01/10, 16:23

Wydaje mi się, że ten artykuł: http://typografia.ogme.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4&Itemid=4 powinien rozwiązać te językowe problemy :-)

»» Grzegorz

  • Dodano:2009/01/10, 17:46

W tytule masz byka (Jest „Czionki…”, winno być „Czcionki…”).

»» mina86

  • Dodano:2009/01/10, 18:02

leszek, no właśnie ten artykuł co go podałeś przedstawia ten sam, bezzasadny moim zdaniem, argument. Co z tego, że czcionka w tradycyjnym drukarstwie oznacza coś innego? Kogo to obchodzi? W kontekście informatycznym czcionka to po prostu plik z zapisem kroju znaków i tyle.

Grzegorz, dzięki, już poprawione.

»» leszek

  • Dodano:2009/01/10, 19:32

Weźmy np. słowo „computer” wywodzące się od „compute” („obliczać”, „szacować” lub „liczyć”). Przyjęło się u nas jako angielskie słowo ze spolszczoną literką: „komputer” (czyli zasada taka sama jak z „fontem”). Przy „foncie” dostaliśmy „czcionkę”, bo tłumacz skojarzył to w jakiś sposób z pojęciem dotyczącym tradycyjnego druku i podkradł wyraz. Wyraz „czcionka” wynika zatem z błędu tłumacza, ale biorąc pod uwagę kilkunastoletnią popularyzację, stał się tak naturalny jak „poszłem”. Z punktu widzenia poprawności nie jest to poprawny wyraz. Jak na razie nie dysponujemy chyba żadnym oficjalnym polskim odpowiednikiem informatycznych (angielskich) wyrażeń. Możemy więc albo posługiwać się wyrazem potocznym albo angielskim. A fakt, że w jakimś specjalistycznym (a więc i niszowym) języku ktoś już opatentował dany wyraz, oznacza, że nazywanie innej rzeczy w ten sam sposób jest niepoprawne; to raczej logiczne.

Stwierdziłem, że najlepiej będzie odwołać się do kogoś bardziej w temacie od nas ;-) Znalazłem taki świetny artykuł: Przekład tekstów informatycznych na język polski z którego wynika (na 20 stronie jest lista przykładów, gdzie znajdziemy m.in. wyraz „font”), że „czcionka” jest jak najbardziej OK, chyba że chcemy napisać coś specjalistycznego-typograficznego.

»» mina86

  • Dodano:2009/01/10, 19:46

No więc właśnie! Na pohybel ludziom od typografii! Możemy mówić „czcionka” do woli”! ;)

I nie, z tego, że ktoś użył jakiegoś słowa na określenie czegoś nie oznacza, że czegoś innego nie można nazwać tak samo (por. zamek).

Poza tym nie wiemy, czy tłumacz się pomylił, czy świadomie wybrał swojsko brzmiącą czcionkę zamiast obcego fontu. Moim zdaniem ta kwestia wcale nie jest oczywista.

»» Michał Górny

  • Dodano:2009/01/10, 20:03

Taa, jak tylko nauczymy się to pisać bez literówek.

»» iss

  • Dodano:2009/07/05, 09:53

Autor artykułu podlinkowanego przez Leszka jest niekonsekwentny. Upiera się przy foncie, a stosuje również dużo lepsze określenie - "krój pisma".
Prawda jest jednak taka, że obecnie w żadnej drukarni zecer nie składa czcionek w stronice i każdy wie, że mówiąc "czcionka" mamy na myśli krój pisma, a nie ten klocek z wytłoczoną literką.
Czas płynie i niektóre pojęcia ulegają przedefiniowaniu. Nawet SJP mówi, że czcionka to "kształt i wielkość liter w druku".

Dodaj komentarz

(markdown)
Jeśli nie widzisz obrazka, to niestety nie skomentujesz...