Skocz do…
W tekście poniższym opiszę jak i dlaczego właśnie tak należy wysyłać masowe listy (tj. do wielu osób jednocześnie). Dość często zdarza mi się otrzymywać wiadomości z przerośniętą listą adresatów, z których połowy nawet nie znam–jest to zdecydowanie niedobry sposób na rozsyłanie korespondencji!
Po pierwsze, nie każdy chce, aby inne osoby poznały jego adres. Tak samo jak nie powinno się ujawniać cudzych numerów telefonów czy adresów domowych tak samo nie powinno się ujawniać cudzych maili.
Po wtóre, przerośnięty nagłówek To zwiększa prawdopodobieństwo, że adresaci znajdą się na jakiejś liście wykorzystywanej przez spamerów. Wystarczy bowiem, aby jeden z odbiorców miał na dysku jakiegoś trojana, aby wszystkie adresy znalazły się w posiadaniu złych ludzi.
I jeszcze można wspomnieć, iż niektóre listy dyskusyjne są skonfigurowane w ten sposób, że ignorują wiadomości z długimi listami odbiorców, zatem masowa korespondencja wysłana na listę dyskusyjną może i tak zostać zignorowana.
Jak zatem wysyłać listy do wielu osób? W przypadku tradycyjnej poczty nie było innego wyjście jak powielanie tego samego listu wielokrotnie z innym adresem odbiorcy na kopercie. W internecie rozwiązanie takie jest jednak trochę absurdalne–nikomu przecież nie będzie się chciało przeklejać dziesiątki razy tej samej treści.
Zapewne część z Czytelników zdaje sobie sprawę z istnienia nagłówka CC (Kopia). Jego działanie jest proste–list jest wysyłany zarówno do osób podanych w nagłówku To (Do) jak i CC. Zazwyczaj, w tym drugim nagłówku podajemy adresy, do których list ma być wysłany niejako „przy okazji”. Mechanizm ten nie rozwiązuje jednak problemu, gdyż wszyscy odbiorcy są nadal widoczni.
Z pomocą przychodzi nagłówek BCC (Tajna kopia), który działa analogicznie do CC, tyle że jest usuwany z dostarczonej wiadomości, dzięki czemu żaden z odbiorców nie zna adresów innych odbiorców–mało tego, nawet nie może być pewny ich istnienia!
Wystarczy zatem wszystkie adresy, na które chcemy rozesłać list wpisać jako BCC i załatwione! Wypadałoby jeszcze wpisać coś do nagłówka To–najprościej podać tam nasz własny adres. W rezultacie jedynym adresem jaki każdy z odbiorców będzie widział będzie adres nadawcy.
W ten oto sposób nikt nie będzie się burzył, iż rozsyłamy komu popadnie jego/jej adres oraz nie będziemy się przyczyniać do zwiększenia, i tak olbrzymiego przecież, natężenia spamu w Internecie.
Na koniec warto jeszcze wspomnieć, iż niektóre listy dyskusyjne ignorują wiadomości, w których adres listy nie występuje w nagłówku To czy CC. Najbezpieczniej zatem na listy dyskusyjne wysyłać listy osobno–zazwyczaj masowa korespondencja nie jest kierowana na listy, zatem nie powinno to być problemem.
KomentarzeW zupełności się zgadzam. Aż mnie skręca, gdy ludzie korzystają z możliwości wysyłania e-maili, a ewidentnie nie wiedzą, jakie istnieją zasady.
W przypadkach większego wysyłania maili w „To” wrzucam najczęściej „Grupa odbiorców”, a reszta wygląda tak sam, jak to się przyjęło – odbiorcy do Blind Carbon Copy :P
Przydałaby się jednak funkcja umożliwiająca wysyłanie wielu listów o takiej samej treści jedynie ze zmienionymi polami „To” :> Nie wiem, czy taki Thunderbird tego nie oferuje.
Tyle, że taka opcja niepotrzebnie zwiększałaby ruch w sieci. Jeżeli wielu spośród odbiorców ma konta na tym samym serwerze, to na ten serwer wiadomość zostanie wysłana tylko raz przy użyciu BCC, gdy tymczasem wiele razy, jeżeli będziemy wysyłać osobne listy ze zmienionym nagłówkiem To.
Ja wiem… Osobiście nigdy na nagłówek To nie zwracam uwagi (o ile nei ma tam 50 pozycji).
Zal, jak chcesz żeby odbiorca poczuł się lepiej, to pisz maila używając zaimków w liczbie pojedynczej („piszę do Ciebie”...) a nie mnogiej („piszę do Was…”). Na nagłówek mało kto zwróci uwagę, a taka treść sugeruje że mail jest właśnie do tej jednej jedynej osoby :)
A przy okazji – chyba tylko niektóre interfejsy www wymagają podania kogość w „Do” („To”). Nie spotkałem się z żadnym programem pocztowym, który miałby coś przeciwko umieszczenia adresów tylko w BCC.
W dobie wszechogarniającego nas spamu może się zdarzyć, iż jakiś serwer poczty stwierdzi, że jemu to się listy bez nagłówka To nie podobają. ;)